Dżuma czy cholera? Echhh….

 

kandydaci

Może i były sensacje, ale oś walki dwóch największych partii się niewiele zmienia. Wbrew pozorom, jak wynika z mojej obserwacji wyników wyborów, mimo relatywnie niewielkiej ilości głosów (haha, niż demograficzny), o wszystkim decyduje mobilizacja… młodszej części elektoratu. Bo wiecie, stary pryk to zawsze po kościele pójdzie lub nie pójdzie do urny, i niewiele go tu jeszcze może zmotywować. Emeryturę ma, na wakacje w plenerze nie liczy, ideologiczne wojenki i tak go nie ruszają, a jak ruszają to zawsze i wszędzie zagłosuje na PiS. Oczywiście, tylko dlatego że jeszcze nie może wystartować w tych wyborach Victorski (sugerowanie, że tylko o to chodzi).

Od rządów PiSu w latach 2005-2007 synonimem obciachu dla młodych była właśnie ta partia. Mimo tego, że minęła nadzieja na cud gospodarczy obiecany przez PO z Tuskiem na czele, partia zdradzała swoje ideały, Polakom wcale nie żyło się lepiej, to wyniki Platformie trzymał mit „PiSu, który dojdzie do władzy i będzie wstyd na całą Europę”. Zły Macierewicz, zły Kaczyński, zła Pawłowicz i zawsze o te kilka procent udawało się zwyciężyć, a co za tym idzie – utrzymać władzę. Ale to się zmienia. Ale… wszystko ma swój czas, kolejne afery oraz gafy zaczęły przesuwać sondaże w stronę partii Kaczyńskiego, w wyborach 2014 roku mieliśmy wyniki zbliżone do remisu.

Mamy rok 2015. PiS nie rządził od 8 lat, przez co mnóstwo młodych ludzi już zapomniało o tym okresie i rządach wspaniałej trójki Kaczyński-Giertych-Lepper, lecz oglądają arogancję aplikowaną przez drugą stronę konfliktu. Macierewicz, Kaczyński i Pawłowicz są schowani, zaś prym wiedzie uśmiechnięty, nieuwikłany w nic kandydat o wyższym wykształceniu, Andrzej Duda. Elegancki, (prawdopodobnie) przystojny, z młodymi i uroczymi członkiniami rodziny. Przeciwko niemu stoi rubaszny wujek Staszek z wesela, nieokiełznany i walący co chwila gafy, „stary” kandydat (szogun, hehe ) Komorowski, w dodatku popierany przez zupełnie skompromitowaną Platformę. Wahadło obciachu jest zupełnie po stronie Bronisława, który w fantastyczny sposób zbija sobie poparcie z 65 do 33 punktów procentowych i przegrywa pierwszą turę. Ci, co obstawili jego kupony po kursie 1.10 teraz płacą i płaczą.

Czy dżuma jest lepszy od cholery? Spróbuję to podsumować. Teraz przewaga jest po stronie Dudy, który nie ma jakiejś fantastycznej kampanii – ale unika większych wpadek i powoli idzie do przodu, zdobywając poparcie. Prawdopodobnie zagłosuje na niego większość zwolenników Kukiza, JKM, Kowalskiego, Brauna, Wilka czy nawet Ogórek, więc PiS ma szansę wygrać pierwsze wybory od 2005 roku. Czy słusznie? Mam osobiście wrażenie, że niezależnie czy zagłosuję na Dudę, Komorowskiego, lub głos nieważny, to pożałuję tego wyboru. Tutaj żaden nie będzie lepszy, może nie być najwyżej gorszy, taki los zgotowała nam większość naszych wspaniałych rodaków (aka cebulaków). Więc… niech zadecyduje chłodna (ale subiektywna, bo to Victorski) kalkulacja:

Andrzej Duda

kandydaci1

+ + + Nie jest Bronisławem Komorowskim, za którym stoi PO i WSI.
+ + Jest młody, nieumoczony w żadną aferę.
+ + Wykształcenie prawnicze, znajomość języków.
+ + Zwiększenie szansy na układ PiS+antysystemowcy w parlamentarnych.
+ „wyjściowe” Pierwsza Dama, Pierwsza Córka.
+ Szansa na wetowanie niektórych złych ustaw Platformy.

- Szansa na wetowanie niektórych dobrych ustaw Platformy (o ile takie istnieją).
- Zbytni konserwatyzm w sprawach obyczajowych.
- – Zbytni socjalizm w sprawach gospodarczych.
- – Brak doświadczenia.
- – Jest Andrzejem Dudą, za którym stoi PiS i Kaczyński.

Bronisław Komorowski

kandydaci2

+ + Nie jest Andrzejem Dudą, za którym stoi PiS i Kaczyński.
+ Jakieś tam doświadczenie przez 5 lat nabrał, wcześniej Marszałek Sejmu.
+ Brak niepotrzebnych konfliktów między Prezydentem a Premierem

+ (dla mnie) / – (dla kraju) Głupie referenda, za które zapłacą osobom w Komisjach Wyborczych

- „niewyjściowa” Pierwsza Dama
- Zbytni konserwatyzm w sprawach obyczajowych.
- – Zbytni socjalizm w sprawach gospodarczych.
- – Podpisze wszystko, co mu podsuną pod nos.
- – Kolejne kompromitacje na arenie krajowej i międzynarodowej.
- – - Jest Bronisławem Komorowskim, za którym stoi PO i WSI.

Cóż, u mnie wygrał Duda… a u Was?
Na kogo oddacie głos, oczywiście po zażenowaniu na temat tych kandydatów, a co za tym idzie uprzednim zatkaniu/zamknięciu organów takich jak uszy, nos i oczy? ;)